Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2015

Maska do włosów z zieloną glinką BingoSpa - opinia.

Witajcie! :)

Dziś nadszedł czas na opisanie ostatniego produktu od BingoSpa. Będzie nim maska do włosów z zieloną glinką. Pierwszy raz spotykam się z zawartością glinki w produkcie do włosów. A że zieloną znam, ponieważ kilkakrotnie lądowała na mojej twarzy, tym bardziej byłam ciekawa jej działania na włosach.

sobota, 25 lipca 2015

Peeling błotny do twarzy z kwasami owocowymi BingoSpa - recenzja.

Witam wszystkich ;)

W to sobotnie, upalne popołudnie przygotowałam dla Was recenzję błotnego peelingu do twarzy z kwasami owocowymi od BingoSpa. Muszę przyznać, że nieco obawiałam się słowa "kwasy", ponieważ nigdy takowych nie używałam. Jak się okazało, moje obawy były bezpodstawne. Moją opinię o tym produkcie przeczytasz niżej :)

czwartek, 4 czerwca 2015

Brzoskwiniowy krem pod prysznic z witaminą A BingoSpa - recenzja.

Heeej ;)

Właśnie w chwilach takich jak ta cieszę się, że zdjęcia recenzowanych produktów robię jeszcze zanim zaczynam ich używać. Jak łatwo się domyślić mój aparat uległ awarii, ale na szczęście wczoraj został oddany do naprawy i mam nadzieję, iż szybko z niej powróci cały i zdrowy.

Jednakże aby nie było samych negatywów, siedząc sobie z laptopem na słoneczku naskrobię kilka słów o brzoskwiniowym kremie od prysznic BingoSpa, który jest baaaardzo pozytywny :)

czwartek, 21 maja 2015

Kolagen do ciała BingoSpa - recenzja.

Cześć wszystkim ♥

Dziś przychodzę do Was z recenzją kolagenu do ciała od BingoSpa. Kolagen to taka mało mówiąca nazwa, więc w dalszej części posta będę ją zastępować słowem "mleczko", bo taka jest konsystencja tego produktu. Ale o niej później. Najpierw krótki opis producenta.

"Kolagen do ciała BingoSpa dzięki lekkiej konsystencji i wyjątkowo aktywnym składnikom, poprawia kondycję skóry, zapewnia jej piękny i atrakcyjny wygląd. 
Po 25 roku życia, w komórkach skóry zaczyna ubywać kolagenu, słabną włókna kolagenowe powodując utratę jędrności i elastyczności, pojawiają się zmarszczki. Aby utrzymać skórę w doskonałej kondycji, zachować jej zdrowy i młodzieńczy wygląd, należy dostarczać jej kolagenu. Sprawia, że skóra staje się gładka i sprężysta, promieniejąca młodzieńczym blaskiem. 
 Kolagen BingoSpa do codziennej pielęgnacji, doskonale się rozprowadza i szybko wchłania, bez niemiłego uczucia lepkości. Pozostawia skórę jedwabiście gładką, odprężoną i pachnącą."

wtorek, 6 stycznia 2015

Cynkowa maska do twarzy BingoSpa - recenzja.

Hejhejhej wszystkim ;)

Jako, że dziś dzień wolny a ja nie mam żadnych konkretnych planów i nieco się nudzę, postanowiłam naskrobać kilka słów o ostatnim z produktów od BingoSpa, a mianowicie o cynkowej masce do twarzy.


Krótki opis od producenta:

"Cynkowa maska do twarzy BingoSpa ułatwia oczyszczanie skóry z nagromadzonego sebum, przywraca jej naturalne pH, ściągają nadmiernie rozszerzone pory, łagodzą stany zapalne, zmniejszają skłonność skóry do powstawania zaskórników. Tlenek cynku to skuteczny środek w przypadku drobnych uszkodzeń skóry, oparzeń, trądziku młodzieńczego. Wyciąg z aloesu, rumianku i lnu zapewnia intensywnie nawilżenie skóry, łagodzi podrażnienia i zapobiega wysuszaniu naskórka"

środa, 31 grudnia 2014

Borowinowa sól do stóp BingoSpa - recenzja.

Dzień dobry wszystkim! :)

Witam w sylwestrowy poranek. Z pewnością większość z Was właśnie zaczyna przygotowania do różnego rodzaju imprez, zabaw, spotkań. Jednakże myślę, że znajdziecie chwilkę na przeczytanie tego posta, którego bohaterką będzie borowinowa sól do stóp od BingoSpa.

środa, 17 grudnia 2014

Jedwabne serum do mycia włosów BingoSpa - recenzja.Konsystencja:

Hejooo! ;)

Długo zastanawiałam się jaki by to dzisiaj produkt zrecenzować. Padło na jedwabne serum do mycia włosów od BingoSpa. Przyznam, że określenie "serum" narobiło mi nadziei jeśli chodzi o działanie na włosach.


Zobaczcie, co o produkcie pisze producent:

"Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność. Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni. Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa  zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk."

Opakowanie:

Skromna, mała i urocza plastikowa buteleczka o pojemności 150 ml. Jest ona zakręcana, więc jest pewność że nic z niej nie wyleci.

Konsystencja:

Serum jest bardzo gęste i galaretowate. Nie przecieka przez palce.

Zapach, kolor:

Zapach jest intensywny, mydlany. Dość mocno wyczuwalny, nie utrzymujący się na włosach. Kolor serum to bardzo ładny, delikatny róż.

Wydajność:

Moim zdaniem kosmetyk ten jest mało wydajny. Ze względu na jego gęstość jestem zmuszona używać go dość sporo.


Ogólna opinia:

Kiedy słyszę słowo "serum", od razu kojarzę je z jakimś wspaniałym kosmetykiem, który ma cudowne właściwości. Jest tak szczególnie przy kosmetykach do twarzy. Ponoś sera mają bogatszy skład i konsystencję od kremów, stąd są uważane za lepsze. Co do tego produktu miałam spore oczekiwania. Zdaję sobie sprawę, że jest on przeznaczony do mycia włosów, ale opis jest na tyle obiecujący, że spodziewałam się zbawiennego wpływu na kondycję włosów.  Serum jest bardzo gęste, przez co jego aplikacja jest nieco utrudniona. Staram się używać go jak najmniej i rozcieńczam w dłoni wodą. Dzięki temu powstaje spora piana, która wystarcza na umycie włosów. Trzeba jednak uważać, aby nie dostała się do oczu, ponieważ może zapiec. Serum jest używane przeze mnie bardzo rzadko, ponieważ... kiedy zaczynam myć nim włosy, stają się one niemalże natychmiast strasznie splątane i szorstkie. Użycie odżywki jest nieuniknione, bo nie wyobrażam sobie rozczesywania włosów bez niej.  Na pewno dużym plusem jest to, że produkt ten bardzo dokładnie oczyszcza zarówno skórę głowy jak i włosy. Mało który szampon zmywa u mnie oleje już po pierwszym myciu. Serum doskonale sobie z tym radzi. Nie zauważyłam żadnego kondycjonującego działania na moje włosy. Jest to typowy "oczyszczacz", którego ja - osoba z włosami suchymi i zniszczonymi używam tylko raz na jakiś czas, aby pozbyć się np. silikonów. Jestem z niego zadowolona, ale będę tak jak dotychczas - używać z rozsądkiem, aby nie wysuszyć włosów jeszcze bardziej.

(klik w zdjęcie, aby powiększyć)

Macie swój ulubiony szampon oczyszczający? A może nie zwracacie na to zbytniej uwagi?

Pozdrawiam i miłego dnia życzę! :)

niedziela, 14 grudnia 2014

Jedwab - mleczko do mycia twarzy i szyi BingoSpa - recenzja.

Dzień dobry wszystkim ;)

Dziś czas na recenzję kolejnego produktu od BingoSpa. Będzie to mleczko do mycia twarzy i szyi z jedwabiem. 

niedziela, 7 grudnia 2014

Maseczka – peeling odświeżająca Dermaglin? Jestem na nie.

Hej wszystkim! :)

Dziś na moim blogu będziecie mogły zapoznać się z opinią o maseczce-peelingu od Dermaglin. Używałam jej już daaaaawno temu, więc wybaczcie brak realnego zdjęcia. Na szczęście znalazłam fotkę w internecie. Jeśli chcecie się dowiedzieć dlaczego jestem wobec niej na nie, zapraszam do lektury.

poniedziałek, 24 listopada 2014

Żel pod prysznic "Biała Glinka i Migdały" od BingoSpa.

Witam po dłuższej przerwie :)

Dziś przychodzę do Was z recenzją bardzo przyjemnego żelu pod prysznic "Biała Glinka i Migdały" od BingoSpa.

poniedziałek, 3 listopada 2014

A miało być tak pięknie... recenzja czarnej glinki Fitocosmetic.

Witajcie ;)

Odkąd pamiętam moją wielką zmorą są zaskórniki i rozszerzone pory. Te dziurki na twarzy naprawdę nie wyglądają ciekawie. Jakby ktoś potraktował moją skórę igłą. Przeczytawszy wiele artykułów w bezkresnych "internetach" w końcu trafiłam na wpis o czarnej glince. Któż nie skusiłby się na taki jej opis?

"Glinka czarna jest glinką przeznaczoną dla skóry tłustej i trądzikowej, skłonnej do szybkiego zanieczyszczania się oraz dla cery z rozszerzonymi porami."

* widocznie zwęża rozszerzone pory
* świetnie oczyszcza pory z zanieczyszczeń
* likwiduje wypryski, zmniejsza częstotliwość powstawania pryszczy
* reguluje wydzielanie sebum, przetłuszczanie się skóry jest ograniczone
* skóra jest widocznie zregenerowana, odżywiona i gładka
* ujednolica koloryt skóry, twarz wygląda zdrowo

Ja oczywiście się skusiłam i zakupiłam glinkę na allegro.

wtorek, 28 października 2014

Olej arganowy od Manufaktury Aptecznej - recenzja.

Dzień dobry ;*

Od kilku tygodni używam oleju arganowego od Manufaktury Aptecznej, więc nadszedł czas naskrobać o nim kilka słów. Jeśli chcecie wiedzieć jak się u mnie sprawdził, czytajcie dalej :)


czwartek, 23 października 2014

Opinia o jednym z wymarzonych produktów - mydło Aleppo.

Dzień dobry :D

Chyba mogę tak napisać, choć tworzę tego posta o pierwszej w nocy. Bohaterem dzisiejszej notki będzie mydło Aleppo od www.marsylskie.pl. Czemu jest to mój wymarzony produkt? Ano dlatego, że od czasu gdy naczytałam się o jego właściwościach, bardzo chciałam je mieć. Chcecie wiedzieć jak się u mnie sprawdziło? Zapraszam do lektury :)

wtorek, 14 października 2014

Love2mix, Regeneracyjny szampon z efektem laminowania - recenzja.

Hej, czytelniczki ♥

Dziś napiszę dla Was recenzję na temat regeneracyjnego szamponu z efektem laminowania do włosów zniszczonych Love2mix. Produkt ten już po pierwszym użyciu stał się moim ulubieńcem. Zaprzyjaźniliśmy się tak bardzo, że zamówiłam już drugie opakowanie, które grzecznie czeka w kolejce aż zdenkuję pierwszą butelkę.

wtorek, 7 października 2014

Coś prosto z Marsylii...

Witam wszystkich :)

Dziś za sprawą mojego bloga będziecie mieli okazję na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości i przenieść choćby w myślach do przepięknej Marsylii. A wszystko za sprawą mydła marsylskiego. Moje pochodzi ze strony www.marsylskie.pl.

sobota, 4 października 2014

Cosmetics from England! :D

Hejhejhej ;*

Dziś przychodzę do Was z moją opinią na temat dwóch kosmetyków pochodzących z Anglii. Język angielski uwielbiam, zaś za samym krajem zbytnio nie przepadam. Całe szczęście, że nie przełożyło się to na moją sympatię do tych produktów. A polubiliśmy się - i to bardzo :)


środa, 1 października 2014

Słodki powrót do blogowania :)

Cześć wszystkim! ♥ 

Po bardzo długiej przerwie od blogowania czas na powrót. Powód zawieszenia bloga był typowy - oczywiście brak czasu. Siedem dni w tygodniu byłam całe dnie poza domem i mimo, że były pomysły na posty, to po prostu nie miałam kiedy ich napisać. Aby zrekompensować Wam nieciekawą pogodę za oknem, zapraszam do przeczytania mojej opinii o musli od Mixit.

piątek, 22 sierpnia 2014

Peeling orzechowo - morelowy So Pretty! Piękna Cera - recenzja.

Dzień dobry! :)

Jak nie polubiłam się z kremem matującym  So Pretty, który zniechęcił mnie do tej serii, tak zakochałam się w orzechowo-morelowym peelingu. Mogę potwierdzić, że wszystkie obietnice wypisane na opakowaniu nie są słowami rzuconymi na wiatr. 

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Biedronkowe żele do twarzy - porównanie :)

Hej ♥ 

Od dłuższego czasu używam słynnych w blogosferze, Biedronkowych żeli do mycia twarzy, a więc mogę się z Wami podzielić moją opinią o nich. Powiem szczerze, że nie byłam zbyt przekonana do tych żeli. Nie ze względu na to, że są z Biedronki - co to, to nie. Robię często zakupy w tym sklepie i jestem zadowolona :) Chodzi o to, że zawiodłam się na kilku kosmetykach tam kupionych i dlatego byłam nieco zniechęcona. Przekonały mnie opinie na Waszych blogach :)

czwartek, 14 sierpnia 2014

Farbowanie włosów po latach :)

Heloł ;*

Dzisiejszy post będzie poświęcony ziołowemu balsamowi koloryzującemu z ekstraktem z henny Venita. Jeśli chcecie wiedzieć jak się u mnie sprawdził, to zapraszam do lektury :)